|
|
Najlepsze aukcje!
Czas na kawały!
W poradni seksuologicznej przeprowadzono ankiete wsrod par malzenskich
zglaszajacych sie po porade. Na pytanie: "Co robia mezowie po odbytym
stosunku?" otrzymano nastepujace odpowiedzi:
- 5% mezczyzn odwraca sie na drugi bok i zasypia,
- 5% wychodzi do lazienki,
- 90% ubiera sie i ...wraca do domu.
-Po co ma plaszcz?
-Po kolana.
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke. - Prosze tu
nasikac.
Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze
pachnie alkoholem wypija jej zawartosc.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
- Wie pan co? No to na trzecia nozke!
Facet :
- O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!
- Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne?
- Szuka pochylego jeziora.
-Ile par butow ma zolnierz i z czego?
-Dwie pary, z czego jedna stoi w magazynie.
Na zajeciach z balistyki major oblicza wartosc sinusa kata nachylenia
dziala, otrzymujac 2.5; zaintrygowany szeregowy protestuje - major po
krotkim namysle odpowiada: sinus kata w warunkach bojowych osiaga wyzsze
wartosci...
- Wez mnie - namietnie mruczy zona.
- Oszalalas? Przeciez ja nigdzie nie wychodze!
Telegram z Kaliforni: "Tesciowa nie zyje. Pogrzebac czy kremowac zwloki?"
Odpowiedz z Londynu: "Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykowac."
Maz wczesniej wrocil z pracy i zastal zone gola w lozku. Spojrzal do
gory i zobaczyl faceta siedzacego na zyrandolu.
- A to kto? - pyta zony.
- Malarz.
- A faktycznie. Jeszcze mu farba z pedzla kapie...
Opisy gg!
Co robić, kiedy już wiadomo, że nadchodzi najgorsze...
Edison nie zyje, Einstein nie zyje i ja sie tez jakos zle czuje...
masz żałosny opis
Gdyby kobieta przestała być zagadką, świat stałby się nudny, a miłość przestałab
..ZyCie JesT Do BanI..I ZyCiE ChrzAnI...=[[
TwójPotencjalnyDebilizmNieObligujeMnieDoKontynuacjiKonwersacjiZTobą:P
Stracilam Cie, ale wiedz o tym, ze ciekocham ...:(:(
Czasami myślę, że dni płyną bez powodu... byle gdzie
tYLKO dLA CIEBEI cHCE BYdZIĆ SIE O śWIcIE TYLKO z TOBą CHCE IśC PRZEZ
Jeśli spotkasz śpiącego niewolnika, nie budź go. Może śni o wolności.
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Francja. Gospodarka.
Francja. Gospodarka. Kraj wysoko rozwinięty, jedna z potęg gosp. świata. Od 1958 rozwój gosp. w integracji z krajami EWG. W 2005 wartość PKB wg parytetu siły nabywczej wyniosła 29,9 tys. dol. USA na 1 mieszk.; przeciętne tempo wzrostu gosp. ponad 3%; rezerwy złota wynoszą 82 mln uncji (4. miejsce w świecie), dewizowe ponad 25 mld dol. USA; struktura wytwarzania PKB: usługi 76,4%, przemysł i budownictwo 21,4%, rolnictwo 2,2%. Wyraźny podział kraju na część wschodnią uprzemysłowioną, bogatszą i gęściej zaludnioną z największą aglomeracją Paryża oraz część zachodnią (na zachód od linii HawrMarsylia) bardziej roln., uboższą i słabiej zaludnioną. Rola Regionu Paryskiego, najbogatszego, o koncentracji usług i przemysłu jest nadal dominująca, mimo polityki decentralizacji, która doprowadziła do powstania regionów o dużej samodzielności adm. i gospodarczej. W gospodarce występuje duża koncentracja produkcji i kapitału; największe przedsiębiorstwa są związan...pierwiastków chemicznych układ okresowy,
pierwiastków chemicznych układ okresowy, sposób klasyfikacji pierwiastków chem. w postaci tabeli powstałej w wyniku ułożenia pierwiastków wg wzrastającej liczby atomowej oraz wg ich właściwości chemicznych; twórcą u.o.p.ch. jest D. Mendelejew, który 1869 uszeregował znane wówczas pierwiastki chem. wg ciężaru atomowego i przewidział, na podstawie odkrytego przez siebie prawa okresowości, istnienie i niektóre właściwości pierwiastków jeszcze wtedy nie odkrytych. Podobne klasyfikacje pierwiastków chem. przeprowadzali również m.in. E.A. Béguyer de Chancourtois (1862), W. Odling (1864), J.A.R. Newlands (186364), J.L. Meyer (1864), G.B. Hinrichs (1867). Ponieważ zaobserwowano niezgodność kolejności pierwiastków określonej na podstawie ciężaru atomowego (masy atomowej) z właściwościami pierwiastków w przypadku m.in.: argonu i potasu, kobaltu i niklu, oraz wśród pierwiastków transuranowych, za podstawę kolejności w u.o.p.ch. przyjmuje się ob. liczbę atomową. Okresowe powtarzanie ...
Encyklopedia!
VERDI Giuseppe Verdi, "Luisa Miller", 1991
Lombardini, Giuseppe Verdi
włoski kompozytor operowy; udany debiut operą Oberto, Conte di San Bonifacio zwrócił na niego uwagę krytyki i publiczności (mimo fiaska, jakie poniosła opera komiczna Un giorno di regno, druga, obok Falstaffa, opera tego typu w twórczości V.); kolejne opery: Nabuchodonozor (Nabucco), Lombardczycy, Ernani, I due foscari, Macbeth (operę tę V. kilkakrotnie w ciągu całego życia przeredagowywał) zyskały wielką popularność dzięki zawartym w nich wyraźnym aluzjom polit. i akcentom wolnościowym, związanym z aktualną sytuacją Włoch. Sławę międzynar. zyskał dzięki operom Rigoletto (wg dramatu V. Hugo), Trubadur oraz Traviata (wg Damy kameliowej A. Dumasa syna); na zamówienie Paryża napisał Nieszpory sycylijskie, nawiązujące formą do wielkiej opery franc., zaś na zamówienie Petersburga stworzył Moc przeznaczenia; obydwa te dzieła zostały jednak przyjęte chłodno; znacznie wyżej oceniono Bal maskowy (wg E. Scribe'a) oraz Don Carlos...DEKORACJA TEATRALNA Dekoracja teatralna: Lidia i Jerzy Skarżyńscy Diabły z Loudun, 1969
ukształtowanie przestrzeni sceny za pomocą elementów plastycznych, architektonicznych i świetlnych, stanowiące tło przedstawianej sztuki czy widowiska; wykonywana przeważnie z lekkich materiałów: drewno, dykta, tektura, płótno i inne materiały tekstylne. Zasadniczymi elementami d.t. są podesty, schody i ściany (blejtramy obite płótnem), które dzielą się na stojące (kulisy; fermy - czyli elementy ustawione na dalszych planach, wycinane, wyobrażające pejzaż lub jego elementy; zastawki i ściany właściwe) i wiszące: prospekty, czyli malowane tła, zwijane na wałkach jak mapy i podnoszone lub spuszczane; przecięcia, czyli prospekty z powycinanymi otworami dającymi wgląd w dalsze plany; paludamenty, czyli fartuchy wieszane w górze sceny, malowane i wycinane w dolnych częściach, imitujące chmury, listowie drzew, lambrekiny itp., ich zadaniem jest też przesłonięcie przed wzrokiem widzów instalacji sznurowni; miękkie kulisy i...
Wielka literatura!
órką i kłótliwą siostrą, w tych miejscach moje szlachetne instynkty drzemią jak koty pod piecem.
Alka?... Czy ona przypadkiem nie okazywała się starszą ode mnie? Odwróciła głowę i przyglądała się goździkom.
- Cudne... ale ja wolę ten malutki, fioletowy krokusik. Od Ola, wiesz? Przysłał mi...
- Wiem, byliśmy razem w kwiaciarni. Olo potwornie wydziwiał nad tymi koszyczkami. Każdy wydawał mu się zły.
Zamknęła znowu oczy i przez chwilę sądziłam, że jest zmęczona rozmową. Nie, to tylko szpitalna cisza, spokój i może ból - ułatwiały zwierzenia.
- Kocham Ola... - powiedziała spokojnie.
To było smutne wyznanie. Ala dotknęła przylepca.
- Wiesz, jakie jest to moje bohaterstwo? Takie, że czasami żałuję... to są tylko chwile... żałuję, bo wydaje mi się, że teraz już nie mam żadnych szans. Nigdy ich nie miałam, bo nawet z nas dwóch wolał ciebie, ale zawsze coś mi się marzyło...
- Blizna zagoi ci się i wyrówna! Tak lekarz powiedział mamie! A poza tym mężczyźni nie zwracają uwagi...
Znowu mi
. Niewątpliwie Basieńka czuła się swobodniej, niemniej jednak jakiś głupi wybryk będę musiała wykombinować.
Otrzymawszy upragnione igły i nici w nowym pudełku z Cepelii, mąż nie okazał żadnego zdziwienia. Wyglądało na to, że wszystko jest w porządku. Ulga, jakiej doznałam po kolejnych wstrząsach, osłabiła mi władze umysłowe i nawet nie zastanawiałam się nad tym, że coś za łatwo to wszystko idzie...
Z kamiennym spokojem przyjęłam obecność rudego debila, siedzącego w kucki za oknem. Zaglądał do środka, patrzył mi na ręce, kiedy kontynuowałam kółka i półksiężyce i rytmicznie ruszał rozlazłą gębą. Albo żuł gumę, albo miał tik nerwowy. Zaczęło mnie to żucie w końcu trochę denerwować i z przyjemnością zażądałabym usunięcia go sprzed okna, ale nie byłam pewna, czy nie należy do inwentarza, i czy jego obecność nie jest czymś zwykłym i normalnym, a może nawet zgoła pożądanym. Pan Palanowski z Basieńką przeoczyli tyle rzeczy, że mogli przeoczyć i rudego debila.
Późnym popołudniem przekazałam
lwają na siebie i żrą jedni drugich!
Chciałem pominąć, ptak małego lotu,
Pominąć strefy ulewy i grzmotu
I szukać tylko cienia i pogody,
Wieki dzieciństwa, domowe zagrody...
Jedyne szczęście, kto w szarej godzinie
Z kilku przyjaciół usiadł przy kominie,
Drzwi od Europy zamykał hałasów,
Wyrwał się z myślą ku szczęśliwym czasom
I dumał, myślił o swojej krainie...
Ale o krwi tej, co się świeżo lała,
O łzach, któremi płynie Polska cała,
O sławie, która jeszcze nie przebrzmiała -
O nich pomyślić - nie mieliśmy duszy!...
Bo naród bywa na takiej katuszy,
Że kiedy zwróci wzrok ku jego męce,
Nawet Odwaga załamuje ręce.
Pan Tadeusz 560
Adam Mickiewicz
Te pokolenia żałobami czarne,
Powietrze tylą klątwami ciężarne,
Tam myśl nie śmiała zwrócić lotów,
W sferę okropną nawet ptakom grzmotów.
O Matko Polsko! Ty tak świeżo w grobie
Złożona - nie ma sił mówić o tobie!
Ach! czyjeż usta śmią pochlebiać sobie,
Że dzisiaj znajdą to serdeczne słowo,
Które rozczula rozpacz marmorową,
|